Po sezonie letnim zgłoszeń nie ubyło. W październiku, w 18 dni, przyszło już 504. Poza sezonem reklamujemy pobyty lecznicze, rabaty i rezerwacje na kolejny rok.
Zapytania o pobyty w Twoim sanatorium
Prowadzimy reklamy obiektów uzdrowiskowych. Kuracjusze zostawiają imię i telefon w formularzu reklamy, a Twoja recepcja oddzwania. Nasz klient z branży dostaje od 27 do 46 zgłoszeń dziennie, średnio po 11,82 zł.
Bezpłatnie · oddzwonimy w ciągu dnia roboczego · bez zobowiązań
Wyniki obiektu uzdrowiskowego w liczbach
w ostatnich 30 dniach
jednego zgłoszenia
w ostatnich 3 miesiącach
(18.10.2026, niedziela)
Pusty pokój nie zarabia.
Zgłoszenia o pobyty tak.
Prawdziwe dane z konta reklamowego obiektu uzdrowiskowego, który prowadzimy. Nazwy nie podajemy: chronimy jego dane i jego rynek. W miejscowości naszego klienta nie reklamujemy innych obiektów.
Zgłoszenia przychodzą codziennie, także w weekend. Kuracjusz wybiera ofertę w reklamie (pobyt leczniczy, rabat, wakacje 2027) i zostawia telefon w kilka sekund.
188 zgłoszeń w tydzień, każde z telefonem
Fragment prawdziwego raportu z jednego tygodnia. Imiona i numery ukryliśmy. Ty widzisz je w całości, z godziną i ofertą, o którą kuracjusz pytał, i możesz od razu oddzwonić.
| Godzina | Imię | Telefon | Pyta o |
|---|
Dane z konta reklamowego Meta obiektu uzdrowiskowego prowadzonego przez PollyArt, pobrane 19.10.2026. Zgłoszenie = formularz z imieniem i telefonem wysłany z reklamy. Wynik zależy od oferty, miejscowości i budżetu; Twój potencjał oszacujemy w bezpłatnej analizie.
Własni kuracjusze, pełne turnusy i liczby co tydzień
Reklamy dla obiektu uzdrowiskowego to nie posty o pięknym parku zdrojowym. To oferty pobytów, które ludzie chcą kupić, i formularz, który zostawia Ci numer telefonu.
Rezerwacje bez prowizji
Kuracjusz pisze bezpośrednio do Ciebie, nie do portalu rezerwacyjnego. Każde zgłoszenie to Twój klient i Twoja marża.
Zgłoszenia także poza sezonem
Jesienią i zimą reklamujemy pobyty lecznicze, rabaty i rezerwacje first minute. W październiku nasz klient dostaje po 27–46 zgłoszeń dziennie.
Każde zgłoszenie z telefonem
Formularz w reklamie: imię, telefon i oferta, o którą pyta. Recepcja oddzwania do osoby, która sama poprosiła o kontakt.
Raport co tydzień
Ile zgłoszeń, ile kosztowało każde z nich, które oferty i filmy działają najlepiej. Bez wykresów dla wykresów.
Jeden obiekt w miejscowości
W miejscowości uzdrowiskowej prowadzimy reklamy jednego obiektu. Nie konkurujesz z innym naszym klientem o tych samych kuracjuszy.
Filmy i grafiki robimy my
Montujemy filmy z Twoich zdjęć i nagrań, piszemy teksty reklam i przygotowujemy formularze pod Twoje turnusy.
Reklamy sanatorium krok po kroku
Od pierwszej rozmowy do zgłoszeń w recepcji mija zwykle 7–10 dni. Na każdym etapie wiesz, co robimy i ile to kosztuje.
-
01Krok 1 · Analiza
Bezpłatna analiza obiektu
Rozmawiamy o Twoich turnusach, obłożeniu i tym, skąd dziś przychodzą kuracjusze. Sprawdzamy stronę i konto reklamowe. Mówimy wprost, czy reklamy mają u Ciebie sens i ile zgłoszeń realnie się spodziewać.
- Telefon albo spotkanie online
- Przegląd oferty, cen i sezonowości
- Szacunek: ile zgłoszeń przy jakim budżecie
-
02Krok 2 · Oferty
Oferty, o które ludzie pytają
Wybieramy 2–3 oferty do reklam: pobyt leczniczy, pobyt z rabatem, first minute, turnus dla seniora. Ustalamy, kogo i gdzie kierujemy: wiek, miasta, z których przyjeżdżają Twoi goście.
- Oferty z ceną i konkretem, nie ogólniki
- Grupy odbiorców i zasięg geograficzny
- Pytania w formularzu pod Twoją recepcję
-
03Krok 3 · Start
Filmy, teksty i formularze
Montujemy filmy i grafiki, piszemy teksty, zakładamy formularze i podłączamy zgłoszenia do Twojej skrzynki albo arkusza recepcji. Przed startem dostajesz wszystko do akceptacji.
- Filmy pionowe do rolek i relacji
- Formularz zgłoszeń w samej reklamie
- Zgłoszenia od razu na e-mail recepcji
-
04Krok 4 · Wyniki
Zgłoszenia, raport i poprawki
Pierwsze zgłoszenia przychodzą w pierwszych dniach. Co tydzień dostajesz raport, a słabsze reklamy wyłączamy i przesuwamy budżet tam, gdzie zgłoszenia są najtańsze.
- Raport tygodniowy: liczba i koszt zgłoszeń
- Nowe oferty na kolejne sezony
- Opiekun, który odbiera telefon
O to pytacie najczęściej
Jeśli Twojego pytania tu nie ma, zadzwoń: 500 258 848. Analiza jest bezpłatna.
Czy reklamy działają poza sezonem?
Tak. W październiku nasz klient dostaje od 27 do 46 zgłoszeń dziennie. Poza sezonem reklamujemy to, czego ludzie szukają jesienią i zimą: pobyty lecznicze i rehabilitacyjne, rabaty na wolne terminy oraz rezerwacje first minute na kolejny rok.
Czy zgłoszenia to prawdziwi kuracjusze?
To osoby, które same wpisały imię i telefon pod konkretną ofertą pobytu. Nie każde zgłoszenie kończy się rezerwacją, dlatego w raporcie pokazujemy też, które oferty dają rozmowy, a które tylko kliknięcia, i to te pierwsze dostają więcej budżetu.
Ile to kosztuje?
Prowadzenie kampanii od 1 090 zł netto miesięcznie. Do tego budżet reklamowy, który płacisz bezpośrednio Meta i Google. Jego wysokość ustalamy po analizie: zaczynamy od kwoty, która pozwala sprawdzić wynik bez dużego ryzyka, i zwiększamy ją dopiero, gdy zgłoszenia przychodzą w dobrej cenie.
Czy będziecie reklamować moją konkurencję?
Nie w Twojej miejscowości. W jednej miejscowości uzdrowiskowej prowadzimy reklamy jednego obiektu. Kampanie innych klientów wykluczają Twoją okolicę, tak jak dziś robimy to dla naszego obecnego klienta.
Czy muszę mieć nową stronę internetową?
Nie. Zgłoszenia zbieramy formularzem w samej reklamie: kuracjusz nie musi wchodzić na stronę. Twoją stronę i tak sprawdzimy w analizie i powiemy, czy coś warto poprawić.
Kto obsługuje zgłoszenia?
Zgłoszenia trafiają prosto do Twojej recepcji, na e-mail albo do arkusza. Najlepiej oddzwonić tego samego dnia. Jeśli chcesz, podpowiemy, jak ułożyć rozmowę, żeby zgłoszenie zamieniło się w rezerwację.
Sprawdź, ile zgłoszeń może mieć Twoje sanatorium
Zostaw kontakt. Oddzwonimy, przejrzymy Twoją ofertę turnusów i powiemy, ile zgłoszeń możesz realnie dostawać z reklam i przy jakim budżecie.
- Szacunek liczby i kosztu zgłoszeń dla Twojej miejscowości
- Propozycja 2–3 ofert, od których warto zacząć
- Decydujesz, czy idziemy dalej, bez presji